
Z zawodu prawnik, fotograf z pasji. w sumie to nawet amator, bo na zdjęciach nie zarabiam. Sprzęt, aparaty, obiektywy, lampy, studio to cały czas koszty, ale kiedyś mam nadzieję, że może ktoś kupi ode mnie, jak od Gurskiego, jedno zdjęcie nie za 99 centów,ale za ten gruby milion dolarów.
A jak mnie już to wszystko zeźli, znudzi idę do lasu, siedzę tam od świtu do południa i robię takie zdjęcia